Produkty zero kalorii

Produkty zero kalorii

Ciepłych dni coraz więcej, lato czuć już za rogiem więc zapewne większa część z Was zrzuca lub już zrzuciła zbędne kilogramy tak aby bez wstydu zaprezentować swoją formę na plaży. Jak wiadomo dieta redukcyjna wiążę się ze spożywaniem mniejszej ilości kalorii niż ma to miejsce podczas budowania masy mięśniowej. Gdzieś musimy uciąć kalorię aby wytworzyć deficyt kaloryczny, który jest niezbędny by redukować niechciany tłuszcz. Z dużą pomocą przychodzą nam tutaj produkty zero kalorii.

Produkty zero kalorii – co się w nich kryje?

Według rozporządzeń prawnych produkty z zerową kalorycznością można uznać takie, które nie przekraczają konkretnej puli kalorii. Przykładowo w Unii Europejskiej produkt, który zawiera w swoim składzie poniżej 13 kcal na 100 gram można uznać jako zero kalorii. Zatem większość produktów zero tak naprawdę ma w sobie kilka kalorii lecz jest to znikoma ilość, której nawet nie powinniśmy wliczać do dziennej puli zapotrzebowania. Tylko czysta woda nie posiada żadnych kalorii w swoim składzie.

Skład produktów ,,zero kalorii” wzbudza wiele kontrowersji jednak najczęściej wypowiadają się osoby nie mające zielonego pojęcia czym one w ogóle są i jak oddziałują na nasz organizm. Wiele osób zarzuca produktom zero ich ,,chemiczny” skład. Rzeczywistość jest nieco inna i patrząc na skład rzeczy, które lądują na naszym stole np. gotowe dania, słodycze czy nawet słodzone napoje, są często o wiele bardziej nafaszerowane sztucznymi substancjami niż produkty zero kalorii.

Większość produktów ,,zero kalorii” opiera się w 80-90% na wodzie więc powiedzenie ,,to sama chemia” ma się tu nijak. Do ich zagęszczenia głównie używana jest guma ksantanowa, która ma zastąpić żelatynę co da nam odpowiednio gęstą strukturę. Występuje ona w większości galaretek, jest jednak lepsza od niej i może być spożywana przez wegetarian. Kolejnymi składnikami są specjalnie dobrane aromaty, które w większości przypadków są naturalne. Mieszane są one z różnorodnymi barwnikami, aby uzyskać optymalny kolor oraz smak dla danego produktu. Kolejnym ważnym składnikiem nadającym słodkość są słodziki. Nigdy w produktach zero nie spotkałem się z użyciem cukru. Zazwyczaj producenci jako substancji słodzących używają sukralozy, erytrolu lub maltitolu.

 

Produkty zero kalorii – dla kogo?

Zakupione przez Was produkty zero kalorii pozbawione są wartości odżywczych. Nie dostarczają praktycznie żadnych makro i mikro składników ale nie o to tutaj chodzi aby były one odżywcze. Nie możecie traktować ich jako głównej części Waszej diety. Są one dodatkiem do Waszych dań, które już są odpowiednio zbilansowane pod względem wartości odżywczych. Ma to być przyjemny dodatek smakowy, który najlepiej skomponować z pełnowartościowymi daniami np.: sosy czy dipy idealnie nadadzą się do przygotowanych przez Was pancaków. Nada to pysznego, słodkiego smaku bez obawy o dodatkowe kalorie, które niestety musielibyście już wliczyć kupując zwykły dżem w sklepie.

Produkty zero kalorii – co mamy dostępnego na rynku?

Słodkie sosy to nie jedyne produkty zero, które mogą umilić naszą dietę. Rynek suplementacyjny jest już na tyle rozbudowany, że produktów i ich wariantów smakowych nie jestem w stanie zliczyć na palcach obu rąk. Poniżej przedstawię Wam rzeczy jakie możemy Wam zaoferować w naszym sklepie Muscle Power. Jest ich na tyle dużo, że niestety na zdjęciu nie jestem w stanie zmieścić wszystkich firm oraz smaków. Po kliknięciu na zdjęcie zostaniecie przekierowani na naszą stronę gdzie będą dostępne wszystkie smaki.

Słodkie sosy

Wytrawne sosy

Spraye do smażenia

Napoje

Makaron Shirataki

Makaron ten to nie tylko świetne rozwiązanie dla osób będących na diecie ale i również dla osób nie spożywających glutenu. Produkowany jest on z korzenia rośliny konjak. Z bulw konjaku uzyskuje się skrobię glukomannan, którą następnie miesza się z wodą i powstaje gotowa masa. Następnie tnie się ją na różne kształty oraz wzory i powstaje produkt bardzo podobny do makaronu. Zawiera on około 8kcal na 100g produktu i są to kalorie pochodzące wyłącznie z błonnika. Dużą jego zaletą jest to, że jest on bezsmakowy. Po otwarciu opakowania wystarczy wypłukać makaron pod zimną wodą i dodać do potrawy tak aby naszedł on smakiem dania. Nie trzeba go gotować, wystarczy lekko podgrzać z innymi składnikami.