Najczęstsze mity żywieniowe

Najczęstsze mity żywieniowe

Jeżeli zastanawiasz się nad tym, czy Twoja dieta jest właściwa to warto zweryfikować czy nie stosujesz się do najczęstszych mitów żywieniowych. Jest to zbiór informacji, które bardzo silnie zostały zakorzenione w ludzkiej świadomości. Często, frapują one nawet osoby o dużej wiedzy dotyczącej zdrowego odżywiania.

Błędy, które mają już miano mitów żywieniowych nadal krążą wokół osób przywiązujących wagę do zdrowego odżywiania. Przez to, nawet osoba, która posiada sporo wiedzy nadal czuje się zagubiona. W tym wpisie poruszę kilka najczęściej powtarzających się mitów, które w ogóle nie mają żadnego odniesienia w badaniach naukowych a nadal są one powtarzane.

Mity żywieniowe

To właśnie ostatnia rozmowa z klientem naszego sklepu stacjonarnego Muscle Power skłoniła mnie do napisania tego artykułu. Posiadał on już sporą wiedzę odnośnie żywienia w sportach sylwetkowych. Wiedział, że podstawą jest kontrolowanie tego co zjada, w jakich ilościach oraz proporcjach. Pobrana aplikacja na telefon np.: Fitatu bardzo mu to ułatwiała. Szczerze polecam ją każdemu kto chce zacząć kontrolować ilość spożywanego jedzenia. Bo to właśnie od liczby kalorii oraz rozkładu makroskładników zależą nasze efekty. Na oko faktycznie możemy schudnąć lub budować masę, ale o wiele lepsze efekty da pełna kontrola posiłków, ich ilość oraz jakość.

Nie jedz po godzinie 18:00

Chyba jeden z najczęstszych mitów żywieniowych. Mówi się, że ostatni posiłek powinniśmy jeść około 2-3 godziny przed snem. Więc stwierdzenie ,,nie jedz po godzinie 18:00” ma jedynie jakikolwiek sens jeżeli kładziemy się spać między 20:00 a 21:00. Znając jednak dzisiejszy tryb życia przypuszczam, że większość z nas kładzie się spać jednak sporo później. Często są to godziny bardzo późne, bliskie północy.
Polecam tutaj patrzeć całościowo na dany dzień. Jeżeli mamy założoną pulę kalorii np. 2000 dziennie to zjedzenie połowy czyli 1000 kcal na kolację nie spowoduje odkładanie się tłuszczu. Wiadomo, że lepiej będzie jak całą pulę kalorii rozłożymy w ciągu dnia i będziemy regularnie co 4h dostarczać naszemu organizmowi wartości odżywczych. Jednak to, czy przytyjemy czy nie, zależy jedynie od ogólnej puli kalorii spożytych przez cały dzień, a nie przez to o jakiej porze je zjemy.

Tuczące produkty

To nie prawda, że od danego produktu się tyje a od innego chudnie. Za to odpowiedzialny jest ogólny bilans kaloryczny. Dodatni, gdy chcemy budować masę mięśniową oraz adekwatnie ujemy, gdy chcemy ją redukować. Lepiej podzielić produkty na zdrowe oraz niezdrowe (bardziej przetworzone). Ziemniaki, białe pieczywo czy biały makaron nie tuczy… co najwyżej może mieć gorsze wartości odżywcze od innych lecz w żadnym stopniu nie przyczyniają się do tycia.
Tyczy się to również cukrów prostych. Wiadomo, że lepiej ograniczać ich spożywanie, ale same w sobie cukry nie tuczą. Są nawet wskazane w porze potreningowej aby sprawnie odbudowywać glikogen mięśniowy.
Produkty typu light czy fit również nie spowodują u nas utraty wagi… Nadal mają one kalorie lecz w obniżonej zawartości niż ich normalne wersje. Dzięki temu możemy uniknąć dodatkowych gramów tłuszczy czy cukrów prostych.

Jajka podniosą nasz cholesterol

Mit ten już dawno obalony badaniami jednak nadal da się go usłyszeć. Prawdą jest, że jedno jajko o średniej wadze 50g zawiera około 170 – 185 mg cholesterolu. Codziennie nasz organizm musi wyprodukować około 2-3 jego gramów. Przeliczając na jaja jest to 15 sztuk. Są bogate w witaminy A, D, B oraz stanowią znakomite źródło białka. Jednak cholesterol pochodzący z jajek jest inaczej metabolizowany, niż ten produkowany przez naszą wątrobę. Jedynie osoby z hipercholesterolemią muszą uważać na spożywaną ich ilość. Więcej ostrożności muszą również zachować osoby chorujące na cukrzycę typu drugiego. Włączenie przez nich większej ilości jaj do codziennego jadłospisu może skutkować zwiększonym ryzykiem choroby wieńcowej, między innymi poprzez wzgląd na insulinooporność skutkującą zaburzonym transportem cholesterolu oraz zmienionym metabolizmem lipoprotein HDL.

100% diety albo nic

Słowo dieta niektórym może kojarzyć się źle… Bardziej pasuje tutaj stwierdzenie zmiana nawyków żywieniowych. Ma to być zmiana naszego stylu życia, a nie chwilowe odwrócenie naszych złych nawyków o 180 stopni. Sam po sobie wiem, że nagłe zamiany i zbyt duże restrykcje nie są dobre dla naszej psychiki. Jeżeli jesteś również jak ja amatorem siłowni, nie zamierzasz startować w zawodach a chcesz po prostu zdrowo się odżywiać i dobrze wyglądać nie popadaj w paranoje. Zdrowe relacje z jedzeniem są najważniejsze. Jeżeli masz ochotę na coś słodkiego lub fast fooda to po prostu go zjedz. Lecz nie zapominaj o wliczeniu go do dziennej puli kalorii. Jeżeli dana osoba ustaliła sobie dzienny pułap kalorii na 3000 to jeżeli od czasu do czasu wliczy 300-500 kcal z przetworzonego jedzenia nic się nie stanie. Nawet dziennie zachowując proporcję 80% pełnowartościowe czyste jedzenie do 20% przetworzonych śmieci i nadal zachowamy nasz cel kaloryczny na pułapie 3000 kcal to wszystko będzie w porządku.

Najczęstsze mity żywieniowe Czy Najczęstsze mity żywieniowe Jak Najczęstsze mity żywieniowe Czemu Najczęstsze mity żywieniowe